Deja Vu - ciekawy przypadek, bo mam wrażenie, że gdyby taki scenariusz powstał dzisiaj, to byłby szalenie irytujący i wystawiłbym negatywną ocenę, ale elementy, które dzisiaj byłyby pozerskie i w złym guście, te 35 lat temu prezentowały się pociesznie i w sumie sympatycznie. Patent na którym zrobiony jest cały film, że w sumie co chwila ktoś przychodzi do Pollacka, wrzeszczy i czegoś od niego chce również teoretycznie powinien być dla mnie irytujący, a jednak oglądało mi się to dosyć przyjemnie. Fajne, daję 6/10
04-12-2023, 10:47





