Ujęcia statyczne wyglądają jak praktyczne kostiumy, scena jak płynie z otwarta paszczą jest w całości CGI a wygląda jakby to był rekwizyt łba wpuszczony do basenu (Toho miało dwa takie baseny ten większy Big Pool zabetonowany chyba w 2004 po Final Wars a ten mniejszy dość niedawno) i sceny jak płynie pod wodą są fenomenalne. Pozostałe sceny jak te w Ginzie czy w finale filmu są ok. Ale Akademia lubi nagradzać takie mniejsze produkcje, bo dziś nie ma nic niezwykłego w efektach specjalnych. Dlatego prawdopodobnie wygra The Creator z tego samego powodu. Fani tej kreskówki o armii Spider-Manów co też jest na liści do nominacji masowo atakują Minus One, oskarżając o to samo co zarzuca się (słusznie) ich filmowi czyli, że film powstał kosztem ogromnego wyzysku pracowników. Nie mają dowodów poza tym, że film powstał w Japonii a tam warunki pracy są do dupy, ale robią to tylko dlatego, że budżet Minus One wyniósł jakieś 15 milionów USD to jakaś połowa jednego odcinka She-Hulk. I to zwraca uwagę, a nie obiektywna jakość efektów na tle np. nowego Mission Impossible.
08-12-2023, 15:35





