Zwastun mega słaby. Eddie Murphy gruby, zmęczony, znudzony, zero charyzmy i energii, którą emanował na początku swojej kariery. Za mało humoru, za dużo akcji silącej się na Michaela Baya. Przeczuwam, że to będzie maksymalnie meh 5/10, a o autorasistowskich żartach Murphy’ego z jedynki to można pomarzyć.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
15-12-2023, 01:23





