Ok wszyscy zapowiadali, że odcinek 6 nas powali. Nie powalił, ale i tak był dobry. Ekipa z lat 50. jak zawsze na poziomie. Podoba mi się to ich zimnowojenne archiwum X i podróże po całym świecie w pogoni za anomaliami (już nie wiem co to ma być za twist bo chyba nie to, że Keiko przeżyła Kazachstan przecież widzimy, że jej syn na pewno urodził się po 1959). Nowoczesna ekipa mniej wkurzała, ale to pewnie dlatego, że całą uwagę skupiłem na Russellu. Gdyby tylko nie te ostatnie dwa słabe odcinki, gdyby tylko ten serial trzymał taki poziom równo przez cały sezon.
Ci, co oglądali już cały serial najbardziej zachwalali odcinek 6 a także trzy ostatnie czyli ten następny może być bardziej kontrowersyjny.
Ci, co oglądali już cały serial najbardziej zachwalali odcinek 6 a także trzy ostatnie czyli ten następny może być bardziej kontrowersyjny.
15-12-2023, 13:35





