Stillwater - Matuś Damon w roli rednecka z Oklahomy, który pół życia przepracował na platformach wiertniczych, a pół życia przepił i przećpał. Teraz musi wyruszyć z południa USA do południowej Francji, a konkretnie Marsylii, gdzie wyrok za zabójstwo odsiaduje jego córka. Na miejscu okazuje się, że mogą istnieć dowody, które poddają w wątpliwość decyzję francuskiego sądu. Problem w tym, że dowód ten znajduje się w mieście, które tak prosty chłop z Jułesej jak Matuś nie za bardzo ogarnia. Zaczyna więc prywatne śledztwo od zera.
Napiszę tak - trochę się zdziwiłem tym, czym ten film de facto jest. Miałem nadzieję na coś w rodzaju Taken, gdzie redneck w Marsylii robi sobie masakrę na wakandyjczykach i ciapatych. Ostatecznie okazało się, że to
No nie powiem, trochę się rozczarowałem, bo film trwa bite ponad 2 godziny i tak sobie odliczałem czas do jakiegoś soczystego pojedynku. Niby coś na koniec się dzieje, ale niekoniecznie to, co chciałbym zobaczyć. A szkoda, bo Matuś jest tu wyjątkowo strawny aktorsko, ma na dodatek piękny dialog z pewną kobietą na środku ulicy, który idzie mniej więcej tak:
(kontekst - Damon prosi znajomą aby była tłumaczką przy rozmowie z jakimś typem z barku. Rozmowa nie idzie po ich myśli)
- Co on powiedział?
- Jest kompletnie bezużyteczny, gada jakiejś bzdury. Powiedział, że w sumie to wsadziłby każdego araba do aresztu.
- No i?
- To jest przecież straszne, to jest rasizm!
- To wszystko?
![[Obrazek: Jessica%2520Forde%2520:%25C2%25A9%2520Fo...ection.jpg]](https://media.vanityfair.fr/photos/614b15d8fc65d5cf6472ae26/16:9/w_2560%2Cc_limit/Jessica%2520Forde%2520:%25C2%25A9%2520Focus%2520Features%2520:Courtesy%2520Everett%2520Collection.jpg)
5/10
Napiszę tak - trochę się zdziwiłem tym, czym ten film de facto jest. Miałem nadzieję na coś w rodzaju Taken, gdzie redneck w Marsylii robi sobie masakrę na wakandyjczykach i ciapatych. Ostatecznie okazało się, że to
No nie powiem, trochę się rozczarowałem, bo film trwa bite ponad 2 godziny i tak sobie odliczałem czas do jakiegoś soczystego pojedynku. Niby coś na koniec się dzieje, ale niekoniecznie to, co chciałbym zobaczyć. A szkoda, bo Matuś jest tu wyjątkowo strawny aktorsko, ma na dodatek piękny dialog z pewną kobietą na środku ulicy, który idzie mniej więcej tak:
(kontekst - Damon prosi znajomą aby była tłumaczką przy rozmowie z jakimś typem z barku. Rozmowa nie idzie po ich myśli)
- Co on powiedział?
- Jest kompletnie bezużyteczny, gada jakiejś bzdury. Powiedział, że w sumie to wsadziłby każdego araba do aresztu.
- No i?
- To jest przecież straszne, to jest rasizm!
- To wszystko?
![[Obrazek: Jessica%2520Forde%2520:%25C2%25A9%2520Fo...ection.jpg]](https://media.vanityfair.fr/photos/614b15d8fc65d5cf6472ae26/16:9/w_2560%2Cc_limit/Jessica%2520Forde%2520:%25C2%25A9%2520Focus%2520Features%2520:Courtesy%2520Everett%2520Collection.jpg)
5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
27-12-2023, 23:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2023, 23:09 przez Snappik.)
Spoiler




