Ósmy odcinek zdecydowanie lepszy od poprzedniego. Niemniej wciąz potwierdza to moją opinią, że Russelowie dźwigają ten serial na barkach. Po prostu gdy na ekranie jest Lee to widać, że historia do czegoś zmierza, pozostała otoczka to kiepskie zapychacze.
29-12-2023, 23:22





