Kolejny serial anime za mną. O ile Neon Genesis Evangelion w całości oceniam jako cholernie dobry tak z Berserkiem mam problem. Ogólnie jest dobrze takie rejony 7/10 ale pierwszy odcinek obiecał mi coś innego niż dostałem przez kolejne 19 o dopiero ostatnie odcinki wracają na odpowiednie tory. Rozumiem ścieżka postaci do tego pojechanego finału (dopiero tam ostrzeżenia Netflixa o seksie, przemocy i przemocy seksulanej nabrały sensu ;) )ale ta ścieżka była stanowczo zbyt rozwodniona, tak z 10 odcinków za długo. 10 odcinków które można by poświęcić tej bardziej mrocznej i soczystej stronie serialu. Szkoda. No i opening to przykład fatalnego połączenia muzyki z obrazem. Tak jak przy NGE nie przewinąłem nigdy tak tu ledwo przetrwałem przy pierwszym odcinku. Szukam dalej co tam Netflix przechowuje z waszych propozycji. Ciekawie brzmi Monster ale cholera ponad 70 odcinków. Całość jest dobra czy gdzieś jest poważny spadek formy?
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D
11-01-2024, 23:50





