W kwestii Oscara właśnie na to liczę. Już od pewnego czasu wygrywają filmy, które spełniają pewne reguły. Na pewno nie są to filmy typu Strażnicy Galaktyki 3 to są tylko takie zapchajdziury. Wygrywa albo "poważne" kino gatunkowe jak cokolwiek nakręcone przez VIlleneuve'a albo coś mniejszego i z mniejszym budżetem typu Ex Machina. The Creator spełnia obie te role, Minus One tylko tę drugą bo nie jest to film napędzany efektami.
Z drugiej strony zebrał dużo lepsze recenzje a to też nie jest bez znaczenia. Przed chwilą poszła wieść, że Godzilla wygrał wśród krytyków w Nashville (za film obcojęzyczny) i w Portland (za najlepszy film sci fi).
Realistycznie rzecz biorąc myślę, że film zgarnie Saturna lub kilka (co nie było by precedensem dla tej serii). Oczywiście jeśli wpadnie Oscar to oblewam bo lubię takie historyczne momenty. Tylko jak bardzo skoczą notowania Yamazakiego? On jest też fanem Star Warsów a Dave Filoni jest fanem Godzilli (publikował rysunki w G-Fanie w latach 90.) i już trwają rozmowy między nimi. Niech się bawi, ale coraz bardziej otwarcie mówi o planach na sequel do Minus One (albo przynajmniej nowy reboot). I oby to się jakoś zgrało w czasie.
Z drugiej strony zebrał dużo lepsze recenzje a to też nie jest bez znaczenia. Przed chwilą poszła wieść, że Godzilla wygrał wśród krytyków w Nashville (za film obcojęzyczny) i w Portland (za najlepszy film sci fi).
Realistycznie rzecz biorąc myślę, że film zgarnie Saturna lub kilka (co nie było by precedensem dla tej serii). Oczywiście jeśli wpadnie Oscar to oblewam bo lubię takie historyczne momenty. Tylko jak bardzo skoczą notowania Yamazakiego? On jest też fanem Star Warsów a Dave Filoni jest fanem Godzilli (publikował rysunki w G-Fanie w latach 90.) i już trwają rozmowy między nimi. Niech się bawi, ale coraz bardziej otwarcie mówi o planach na sequel do Minus One (albo przynajmniej nowy reboot). I oby to się jakoś zgrało w czasie.
15-01-2024, 23:16





