Pomysł trochę debilny z tymi 10 złotymi. Bo jak u mnie w domu mieszka aktualnie 5 osób, to ja już wolę sprawić sobie jakąś platformę cyfrową i nie oglądać TVP.
Jeśli chodzi o reklamy i dzień bez nich, to również niesamowicie debilne. Reklamy w TVP mi odpowiadają, nie są w jakiś sposób inwazyjne, denerwują, stanowią takie naturalne przerywniki między programami/filmami.
A ogólnie TVP oglądam, abonament z mojego gospodarstwa domowego jest opłacany. Oglądam dużo w tej TV, czego nie ma w żadnej komercyjnej i co jest misją, ale nikt o tym nie mówi, choćby świetne programy lokalne, przynajmniej u mnie TVP Olsztyn mnie w pełni satysfakcjonuje.
"Gwiazdy tańczą na lodzie" uważam za jeden z największych błędów tej telewizji. Sama muzyczka, cały styl programu, jury z gejem na czele, niesamowita tandeta tego całego show - wszystko niesamowicie beznadziejne. Przez pewien czas byłem zły podwójnie faktem, że "Star Wars" zostało przerwane przez ten program, ale wypożyczyłem sobie DVD i dokończyłem sagę w lepszej jakości.
Jola? Gówno mnie ona obchodzi. Raz tam widziałem ją przez minutę w Big Brotherze, podczas przerzucania kanałów, zachwycała się błyszczykami. Niedawno słyszałem pewnego polityka, który mówił, że aby dotrzeć do mas, trzeba zrozumieć myślenie debila. I być może debile lubią oglądać debili i patrzą na Jolę. Prędzej czy później zostania zatopiona, choć nieraz zastanawiałem się czy twórcy programów z Jolą, nie pomyśleli o tym, że programy, w których wystąpi również zatoną.
Jeśli chodzi o reklamy i dzień bez nich, to również niesamowicie debilne. Reklamy w TVP mi odpowiadają, nie są w jakiś sposób inwazyjne, denerwują, stanowią takie naturalne przerywniki między programami/filmami.
A ogólnie TVP oglądam, abonament z mojego gospodarstwa domowego jest opłacany. Oglądam dużo w tej TV, czego nie ma w żadnej komercyjnej i co jest misją, ale nikt o tym nie mówi, choćby świetne programy lokalne, przynajmniej u mnie TVP Olsztyn mnie w pełni satysfakcjonuje.
"Gwiazdy tańczą na lodzie" uważam za jeden z największych błędów tej telewizji. Sama muzyczka, cały styl programu, jury z gejem na czele, niesamowita tandeta tego całego show - wszystko niesamowicie beznadziejne. Przez pewien czas byłem zły podwójnie faktem, że "Star Wars" zostało przerwane przez ten program, ale wypożyczyłem sobie DVD i dokończyłem sagę w lepszej jakości.
Jola? Gówno mnie ona obchodzi. Raz tam widziałem ją przez minutę w Big Brotherze, podczas przerzucania kanałów, zachwycała się błyszczykami. Niedawno słyszałem pewnego polityka, który mówił, że aby dotrzeć do mas, trzeba zrozumieć myślenie debila. I być może debile lubią oglądać debili i patrzą na Jolę. Prędzej czy później zostania zatopiona, choć nieraz zastanawiałem się czy twórcy programów z Jolą, nie pomyśleli o tym, że programy, w których wystąpi również zatoną.
07-10-2008, 18:14





