simek napisał(a):Sądzicie, że pomimo tego, że troszkę telewizji oglądam, a nie wiem kto to jest ta cała Jola, to mogę się uważać za szczęściarza?Tak.
Jakuzzi: wspomniałeś Paris Hilton, ale spójrzmy prawdzie w oczy - można jej wiele zarzucić, ale to jest KTOŚ. Znane nazwisko, rodzina, fortuna itd. Co by nie mówić, to jednak inny rodzaj gwiazdy niż Jola, która jest NIKIM.
Fakt że ktoś taki robi furorę w mediach to zasługa tylko i wyłącznie motłochu. Gdyby nie było popytu na tego typu stwory, nikt by o niej nie pamiętał wraz ze zgaśnięciem ostatniego światła w domu wielkiego brata.
07-10-2008, 18:46





