Chłopiec i czapla - Wspaniały film, po prostu wspaniały. Piękna odtrutka na mainstreamowe gówno, zwłaszcza amerykańskie (sądząc po przerażających ocenach na imdb, jankesom zresztą marvel do reszty wyssał mózgi*). No i jest w tym pewna ironia, że w tych sfeminizowanych doszczętnie czasach, znany w większości z kobiecych protagonistów Miyazaki głównego bohatera uczynił chłopcem. Mistrz. W sumie jedyne, na co mogę ponarzekać, to ostatnia scena, która wydaje się zbędna, oraz delikatny chaos w środku historii, która jest jednak poprowadzona z taką lekkością i pełna tak wspaniałych pomysłów, że naprawdę trudno uznać mi to za wadę. Zresztą ciarki miałem w trakcie seansu dokładnie takie, co ponad 20 lat temu na Spirited Away. Absolutnie polecam i nie sądzę, żeby w tym roku coś mogło się zbliżyć poziomem szczerości i prostoty do tego dzieła.
9/10
* - inna sprawa, że najwyraźniej tłumaczenie lekko skopano, przez co niektóre elementy mogą faktycznie budzić wątpliwości - polecam luknąć w trivię po seansie.
9/10
* - inna sprawa, że najwyraźniej tłumaczenie lekko skopano, przez co niektóre elementy mogą faktycznie budzić wątpliwości - polecam luknąć w trivię po seansie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
31-01-2024, 21:18





