"Out of Darkness" (2022)
![[Obrazek: Out-of-Darkness-1.jpg]](https://www.flickeringmyth.com/wp-content/uploads/2024/02/Out-of-Darkness-1.jpg)
45,000 lat temu. Grupa jaskiniowców trafia na nieznany sobie ląd i śmigając w poszukiwaniu pożywienia są atakowani i stopniowo wybijani przez nieznanego potwora.
Początkowo wszystko wydaje się być na swoim miejscu - ładne widoczki i pomysłowe zdjęcia, wymyślony język i ogólne przywiązanie do szczegółów (szacuje się, że właśnie wtedy do Europy trafili pierwsi tego typu ludzie jaskiniowi), nawet ich wygląd patrząc na niedawną rekonstrukcję pewnej baby jaskiniowej przypomina mniej więcej to co widzimy na ekranie (główna bohaterka wygląda bardzo podobnie). Cały czar niestety pryska gdy okazuje się, że to tylko taka fasada i zaczynają się oni zachowywać jak współcześni ludzi żywcem przeniesieni z jakiegoś brytyjskiego blokowiska i prezentują jak najbardziej współczesną moralność, w końcu klaruje się też obowiązkowy w obecnych czasach feministyczny sznyt całości, chłopy jaskiniowe okazują się być płaczliwymi pizdami, co innego główna bohaterka itp.
Niestety przez to nie mogę uznać tego filmu za udany, bo o ile rozumiem luźne podejście do tego typu opowieści w filmach dajmy na to Hammera, tak niestety tutaj celowano raczej w realistyczny ton i coś jak najbardziej na serio. Dodatkowo dla niektórych wyjaśnienie tego kto i po co zabija może być mało ekscytujące, mnie się akurat podobało ale potrafię sobie wyobrazić, że może to być jakiś tam zawód. Koniec końców jest to dla mnie raczej stracona szansa i więcej jak 5/10 dać nie mogę a szkoda, bo był tutaj potencjał na bardzo fajny, rozgrywający się w czasach prehistorycznych survival horror.
![[Obrazek: Out-of-Darkness-1.jpg]](https://www.flickeringmyth.com/wp-content/uploads/2024/02/Out-of-Darkness-1.jpg)
45,000 lat temu. Grupa jaskiniowców trafia na nieznany sobie ląd i śmigając w poszukiwaniu pożywienia są atakowani i stopniowo wybijani przez nieznanego potwora.
Początkowo wszystko wydaje się być na swoim miejscu - ładne widoczki i pomysłowe zdjęcia, wymyślony język i ogólne przywiązanie do szczegółów (szacuje się, że właśnie wtedy do Europy trafili pierwsi tego typu ludzie jaskiniowi), nawet ich wygląd patrząc na niedawną rekonstrukcję pewnej baby jaskiniowej przypomina mniej więcej to co widzimy na ekranie (główna bohaterka wygląda bardzo podobnie). Cały czar niestety pryska gdy okazuje się, że to tylko taka fasada i zaczynają się oni zachowywać jak współcześni ludzi żywcem przeniesieni z jakiegoś brytyjskiego blokowiska i prezentują jak najbardziej współczesną moralność, w końcu klaruje się też obowiązkowy w obecnych czasach feministyczny sznyt całości, chłopy jaskiniowe okazują się być płaczliwymi pizdami, co innego główna bohaterka itp.
Niestety przez to nie mogę uznać tego filmu za udany, bo o ile rozumiem luźne podejście do tego typu opowieści w filmach dajmy na to Hammera, tak niestety tutaj celowano raczej w realistyczny ton i coś jak najbardziej na serio. Dodatkowo dla niektórych wyjaśnienie tego kto i po co zabija może być mało ekscytujące, mnie się akurat podobało ale potrafię sobie wyobrazić, że może to być jakiś tam zawód. Koniec końców jest to dla mnie raczej stracona szansa i więcej jak 5/10 dać nie mogę a szkoda, bo był tutaj potencjał na bardzo fajny, rozgrywający się w czasach prehistorycznych survival horror.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
04-03-2024, 15:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2024, 15:57 przez slepy51.)







