(20-03-2024, 09:25)al_jarid napisał(a): Gdyby to był pełnoprawny nowy "Mad Max" to bym poszedł, ale guzik mnie obchodzą wcześniejsze losy Furiozy - i tak można się ich domyślić z "Fury Road", a do tego znam zakończenie jej historii. Ten kompletnie niepotrzebny film by mnie nie przekonał, nawet jakby miał najlepsze zwiastuny na świecie.
Tys prowda.
Od początku nie widżę żadnego sensu w tym filmie.
Przeszłość Furiosy mnie nie obchodzi więc trudno by mi się było tym jarać nawet gdyby się dobrze zapowiadało, a zapowiada się tak sobie. Fakt, że wszystko wygląda jak Fury Road bis (tylko biedniej) też nie pomaga, bo wolałbym zdecydowanie zobaczyć coś nowego w świecie Maxa. I samego Maxa.
Cytat:Rozumiem, że kogoś może ten film nie interesować ale przykład jakim był serial "Andor" udowodnił
Andor mnie nie obchodził jeszcze bardziej, nawet nie próbowałem go oglądać.
20-03-2024, 14:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-03-2024, 14:08 przez Gieferg.)





