Byłem wczoraj w kinie i w sumie nie ma o czym pisać - bardzo słaby film, wynudził mnie totalnie i pod koniec już tylko zastanawiałem się, kiedy się ten cały kuriozalny obrazek skończy. Skojarzyło mi się to wszystko z jakimś niedorobionym odcinkiem Johny'ego Questa - jakbym miał 12 lat i obejrzał to na kablówce jakieś 30 lat temu może cieplej bym to przyjął. Co mnie rozbawiło to ten cały Scar King, który miał charakter i prezencję
Trochę zmarnowali też okazję na cameo Jeana Reno w wiadomej scenie. Nie wiem co tu więcej napisać - pusty w środku, głupkowaty i skierowany dla mało wymagającego widza odmóżdżacz. Cieszę się, że dostaliśmy "Minus One" bo byłbym bardziej wkurwiony, w jakim kierunku to wszystko poszło a tak to spłynęło po mnie i tyle. Nie polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
31-03-2024, 14:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-03-2024, 14:05 przez slepy51.)

Spoiler




