Nolan jest Bondomaniakiem a do tego fanem kina rozrywkowego. Chcę wierzyć, że byłby to match made in heaven, ale jego Batmany nie napawają optymizmem. Dostalibyśmy to samo tylko z brytyjskim akcentem. Denis to też jest dla mnie średnia opcja - bezpieczny wybór ale wybór gościa, który średnio mi pasuje do tego rodzaju filmów. Ja bym chciał Kennetha Branagha (jego Jack Ryan jest strasznie prostacki, ale też dlatego, że po prostu brakuje mu tej klasy, którą przynosi Bond), albo Boyle’a (który wg plotek nie dogadał się z Craigiem bo nie chciał ubijać Jamesa, a Daniel chciał bo jest kretynem).
Cytat:Jak scenariusz nie będzie stekiem bzdur to kto wie, może to by było nawet oglądalne?Ostatnie 3 Bondy to same steki bzdur, a z jakiegoś niezrozumiałego powodu są uznawane za dobre filmy
01-04-2024, 20:15





