No zgadza się. Też mam od znajomych kilka opinii, że książki są dość hermetyczne i mało bajeranckie w formie literackiej. Akurat w moim przypadku to akurat może być zaleta. Jako boomer wychowany na Lemie, który też potrafił pisać całe połacie powieści na sucho i bez fajerwerków, mogę w tym znaleźć jakieś dobro :)
Pożyjemy zobaczymy.
Pożyjemy zobaczymy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
05-04-2024, 11:21





