(18-05-2024, 22:46)slepy51 napisał(a): W "Shin" te odrealnione ruchy jaszczura były jeszcze bardziej podbite, tam on się prawie wcale nie ruszał. I tak samo, był to świadomy wybór twórców, którzy tego typu efekt po prostu chcieli osiągnąć - widać zupełnie inne podejście niż w Holly, gdzie wszystko ma być na maksa realistyczne, przez co często gęsto gubi się w tym wszystkim ten pierwiastek niesamowitości
Właśnie mnie trochę zastanawia, dlaczego Japończycy zrezygnowali z kolesia w kostiumie, jeżeli Godzilla w zamyśle i tak nie ma wyglądać realistycznie. Niby CGI daje większe pole manewru, ale z drugiej strony w "Minus One" nie ma chyba scen z Godzillą (poza pierwszą na wyspie), której na spokojnie nie mógłby odegrać przebrany gostek. A już na pewno w "Shin", gdzie Godzilla po prostu mozolnie brnął do przodu i nawet rozwałki w zasadzie nie robił "własnymi rękami", tylko wszystko załatwiał atomowym oddechem i promieniami z pleców. Czy przestawienie się na CGI to była kwestia presji dostosowania się do nowych światowych standardów? Czy po prostu nikomu już się nie chce robić tych kostiumów potworów?
20-05-2024, 13:35





