Ja wychowałem się na komiksach, dla mnie kanon to właśnie Barks i Rosa i cała reszta słynnych, często właśnie włoskich twórców jak Scarpa i Rota. Chociaż bardzo cenię też twórczość Vicara, chilijskiego twórcy. Skupiał się często na osadzeniu akcji w Kaczogrodzie co pozwalało lepiej wejść w to uniwersum.
W komiksach Donald to właściwie zupełnie inna postać niż w bajkach. Czytając jego kwestie myślimy o normalnej , niemal ludzkiej postaci a nie o tym sepleniącym furiacie z telewizji.
A Miki to już w ogóle postać poważna, który jest detektywem i walczy z całą galerią złoczyńców, tak bogatą niemal jak z uniwersum Spider-Mana. I Goofy to jego nieodłączny druh, razem stanowią idealny duet. A wspomagani są zawsze sztab policyjny na czele z komisarzem policji O'Harą i jego podwładnymi.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
W komiksach Donald to właściwie zupełnie inna postać niż w bajkach. Czytając jego kwestie myślimy o normalnej , niemal ludzkiej postaci a nie o tym sepleniącym furiacie z telewizji.
A Miki to już w ogóle postać poważna, który jest detektywem i walczy z całą galerią złoczyńców, tak bogatą niemal jak z uniwersum Spider-Mana. I Goofy to jego nieodłączny druh, razem stanowią idealny duet. A wspomagani są zawsze sztab policyjny na czele z komisarzem policji O'Harą i jego podwładnymi.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
11-06-2024, 09:09





