Akurat wątek z Angelem to była właściwie główna problematyka postaci Buffy i tam była masa rzeczy upchnięta - i to była właściwie zawsze najciekawsza cześć Buffy. Np jak Buffy była gotowa zamordować Faith dla niego podczas gdy wcześniej wyraźnie pokazano ze zabicie człowieka to było właśnie dla Faith "przekroczenie linii".
Relację Angela i problematykę z nią związaną budowano przez trzy sezony.. i w sumie niczym jej później nie zastąpiono.
poza tym w highschool mieliśmy łaczenie horroru, akcji i typowych problemów nastolatków z highschool w przerysowany sposób - co było fajne, ciekawe i zabawne (a hamerykanie są dobrzy w klimaty highschool, np "Smalville").
Potem serial próbował zmienić formułę jednocześnie ją zachowując i Buffy i jej paczka zaczęli mieć doroślejsze problemy które ani nie były ciekawe ani nie były zabawne. A Buffy stałą się nudną i banalną postacią. Co było w niej ciekawe? Że miała deprechę po ożywieniu? Że miała - kolejnego - chłopaka wampira ? W paczce Buffy jedyne ciekawe postacie to exdemonica i Spike bo był fajnie grany (ale już słabo pisany co zresztą niedawno chyba Masters wspominał).
Widać zresztą całkiem wyraźnie że pierwotny plan zakładał cały czas relację Buffy z Angelem do jej śmierci co miało też prowadzić do przemiany Angela ale niestety Whedon padł ofiarą swojego własnego sukcesu , pociął materiał i Angel stał się Big Hero w try miga aby objąć swój własny serial.
Szczerze, nie mam zielonego pojęcia co jest fajnego w późniejszych sezonach Buffy. Obejrzałem to raz parę lat temu od dechy do dechy i z pewnością już do tego nie wrócę. Z wyjątkiem pierwszych trzech sezonów, oczywiście :)
Relację Angela i problematykę z nią związaną budowano przez trzy sezony.. i w sumie niczym jej później nie zastąpiono.
poza tym w highschool mieliśmy łaczenie horroru, akcji i typowych problemów nastolatków z highschool w przerysowany sposób - co było fajne, ciekawe i zabawne (a hamerykanie są dobrzy w klimaty highschool, np "Smalville").
Potem serial próbował zmienić formułę jednocześnie ją zachowując i Buffy i jej paczka zaczęli mieć doroślejsze problemy które ani nie były ciekawe ani nie były zabawne. A Buffy stałą się nudną i banalną postacią. Co było w niej ciekawe? Że miała deprechę po ożywieniu? Że miała - kolejnego - chłopaka wampira ? W paczce Buffy jedyne ciekawe postacie to exdemonica i Spike bo był fajnie grany (ale już słabo pisany co zresztą niedawno chyba Masters wspominał).
Widać zresztą całkiem wyraźnie że pierwotny plan zakładał cały czas relację Buffy z Angelem do jej śmierci co miało też prowadzić do przemiany Angela ale niestety Whedon padł ofiarą swojego własnego sukcesu , pociął materiał i Angel stał się Big Hero w try miga aby objąć swój własny serial.
Szczerze, nie mam zielonego pojęcia co jest fajnego w późniejszych sezonach Buffy. Obejrzałem to raz parę lat temu od dechy do dechy i z pewnością już do tego nie wrócę. Z wyjątkiem pierwszych trzech sezonów, oczywiście :)
23-06-2024, 07:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-06-2024, 07:21 przez Rozgdz.)





