Film był odpowiednio długi. A kolejne części były za krótkie, choć książki coraz grubsze. I było to czuć jak krojone były te filmy z tylu wątków byle tylko film nie trwał dłużej niż te 2,5 h. Dopiero ostatnią część podzielili na dwa filmy bo nie mieli wyjścia, nie mogli zrezygnować z tylu ważnych wydarzeń. W tym wypadku był to potrzebny zabieg. Śmieszne, że twórcy innych franczyz jak Zmierzch czy Igrzyska śmierci podłapali ten pomysł. I zaczynam się przekonywać do nadchodzącym serialu o Potterze. Na pewno będzie to nowe doświadczenie, gdy twórców na twórcach nie będzie ciążyć to ograniczenie czasowe, zmieszczenie się w zaledwie 2, 5 h.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
05-07-2024, 22:38





