(10-07-2024, 14:56)Corn napisał(a): No własnie napisał, ze to nie był cyniczny produkt jak np. Marvels
Dziekuję, Szerloku. Biorąc jednak pod uwagę, że była to odpowiedź na wcześniejsze posty - w tym mój - to coś go musiało striggerować do takiego wysnucia wniosków, a ja tam właśnie nic takiego nie widzę.
(10-07-2024, 19:34)Scheckley napisał(a): No w sumie co z tego, że zrobili ten recasting dzieciaka?
No tak ogólnie chujnia i brak szacunku zarówno do oryginału, jak i aktora. Zwłaszcza, że nawet jeśli ten recasting jest uwarunkowany jakimiś nowymi scenami, to przecież scenariusz dałoby się skonstruować tak, żeby tego właśnie uniknąć (i podejrzewam, że pierwsza wersja tego nie miała). W ogóle sam fakt, że tam będą retrospekcje to dla mnie beka i tak - zwłaszcza biorąc pod uwagę, że całość wygląda jak kolejny remako-sequel hitu sprzed lat. A przecież do randomowych widzów to nie jest skierowane.
W ogóle zresztą nie czuję tutaj kompletnie dramaturgii. Crowe się mścił, bo nie tylko stracił pozycję generała, ale też zajebali mu rodzinę i przyszywanego ojca-cesarza, po czym zwalili winę na niego. Jego wkurw był uzasadniony, a fabularnie była to bezbłędnie poprowadzona historia. A tutaj jakiś noname mści się bo... 20 lat wcześniej zabili mu ojca? Serio? Do tego zamiast jednego jebniętego cesarza mamy dwóch, którzy wyglądają jakby urwali się z planu Królika Rogera. A zamiast walki pośród tygrysów cyrki na nosorożcu. Scott powinien już iść na emeryturę, bo ewidentnie nie ma nic do powiedzenia w kinie od dawna i co chwila tylko rozcieńcza w Perwolu swoje najlepsze hity.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
11-07-2024, 01:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2024, 01:07 przez Mefisto.)





