Już Phantom Liberty śmierdziało zagrywkami w stylu Sweet Baby Inc, przez co z resztą szybko się odbiłem i nie ukończyłem, także było logiczne, że zamiast olać taki consulting to przyjmą jakiegoś dziwoląga na pełen etat. No cóż, CDPR wzorem innych molochów woli pinionżki od Black Rock niż od fanów. Jasne na krótką metę to pewnie brzmi dla nich jak deal stulecia, oby na dłuższą ich to splajtowało doszczętnie i niech zgliszcza wykupią Kitajce.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
11-07-2024, 14:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-07-2024, 14:19 przez Hitch.)





