(19-07-2024, 13:24)Scheckley napisał(a):I kolejny Matrix w Iluzjonie - tym razem Rewolucje. Kurczę ocena idzie w górę i teraz widzę, że mimo wszystkich swoich wad trylogia trzymała się kupy. Jasne jest tam sporo rzeczy z czapy jak moce wybrańca w realnym świecie itp. ale w filmie się to sprawdza. Jest wielka stawka, są emocje itp. Krytyka sequeli - cz. 2 i 3 Matrixa była zdecydowanie na wyrost. Neo jako ślepu mesjasz, czempion ludzkości stawia czoło mechanicznemu demiurgowi, nie dochodzi jednak do walki a przymierza przeciwko Smithowi. Jest w tym coś interesującego i nie zerojedynkowego. Neo walczy o ludzkość i jej prawo do wyboru, a nie jak w wielu dystopiach o rządzących maszynach o przywrócenie dawnego porządku. Dwie strony muszą się dogadać by stawić czoła prawdziwemu złu. Być może naiwne w wykonaniu, ale działa.
BTW muszę jednak przyznać, że ktoś kto był odpowiedzialny za design mechów powinien dostać po premii - jakim cudem ludzie w tych mechach będący praktycznie ich najbardziej słabym punktem byli praktycznie pozbawieni żadnych osłon? Kłujący w oczy babol.
Powtarzałem to przy okazji tej reanimacji trupa sprzed dwóch czy ilutam lat i rzeczywiście podpisuję się pod tym, że dwójka nie była taka zła - tylko odrobinę gorsza od jedynki. Natomiast trójka to już melodramatyczny kupsztal tak samo jak te 20 lat temu.
19-07-2024, 14:27






