Wszystko w jedynce jest lepsze, wszystko w dwójce gorsze. Taka postać Woronicza była całkiem fajna, autentyczna, może tylko ciut ciut przerysowana, a w dwójce to już pełna karykatura, która gdzie się nie pojawi to musi zrobić coś niezręcznego i śmiesznego. Nawet piesek w jedynce był, bo nie mieli go z kim zostawić i można w to było uwierzyć, a w dwójce jest po to, aby odhaczyć wszystkie psie dowcipy w stylu "poszedł wyprowadzić psa na plażę, ten się wysrał, więc zakłopotany Tadeusz musiał szybko zakopać gówno w piasku".
09-09-2024, 17:50





