Nie jest perfekcyjny. Wspomniany już tutaj przez kogoś przesadnie optymistyczny ton leciutko jednak obniża poziom dramaturgii. Mam wrażenie, że właśnie te super idealne rozstrzygnięcia wszystkich wątków wywołały te bzdurne teorie o pośmiertnej wizji Mavericka. Wszystko w filmie udaje się tak świetnie, że podpada to już pod jakiś mokry sen smutnego chłopaka, który marzy o życiu doskonałym, gdzie wszyscy są piękni, wspaniali i każda sprawa zostaje rozwiązana fajnie.
W kategorii bajek dla dorosłych stawiam wyżej "Armaggedon".
W kategorii bajek dla dorosłych stawiam wyżej "Armaggedon".
.
10-09-2024, 08:29





