"You can't fire me, I'm Jewish" :)
Dobra pogadanka ziolowych spizgusow i sluszna obserwacja, ze NeoTom z pierwszego Matrixa to przegryw bez absolutnie jakichs wiekszych problemow.
Ot, rozpieszczony zyciem przedstawiciel klasy sredniej, ktora z nudow chce robic rewolte przeciwko systemowi. I tak, Ameryka lat 90., no tragedia po prostu, jak mozna bylo tak zyc :)
Oczywiscie choojowizne cubicle rozumiem, ale pod tym wzgledem lepsza rewolte robi Office Space.
Tylko, zeby nie bylo, jedynka Matrixa to kawal zajebistego kina, a krytyka bardziej podchodzi pod motyw wyjsciowy w kontekscie panujacego Zeitgeistu.
Dobra pogadanka ziolowych spizgusow i sluszna obserwacja, ze NeoTom z pierwszego Matrixa to przegryw bez absolutnie jakichs wiekszych problemow.
Ot, rozpieszczony zyciem przedstawiciel klasy sredniej, ktora z nudow chce robic rewolte przeciwko systemowi. I tak, Ameryka lat 90., no tragedia po prostu, jak mozna bylo tak zyc :)
Oczywiscie choojowizne cubicle rozumiem, ale pod tym wzgledem lepsza rewolte robi Office Space.
Tylko, zeby nie bylo, jedynka Matrixa to kawal zajebistego kina, a krytyka bardziej podchodzi pod motyw wyjsciowy w kontekscie panujacego Zeitgeistu.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-09-2024, 22:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-09-2024, 22:47 przez Bucho.)





