No bo to jest grubszy temat, którego nie da się ogarnąć nawet opasłą książką a co dopiero dyskusją na forum.
Plus te epoki (bierutowska, gomułkowska, gierkowska, jaruzelska) naprawdę się między sobą potężnie różniły. Więc akurat te wesołe, gierkowskie lata 70-te z "Anatomii miłości" to nie musiała być jakaś laurka bo tak zarządził I sekretarz. To naprawdę szczególnie w miastach był ten rozkwit "normalności". Inna sprawa, jak tych kilka lat się skończyło.
Z drugiej strony jednocześnie też zapewne byś w tym samym okresie znalazł obrazki jak z "Konopielki".
No ale wiadomo. Jedni nazbyt idealizują, inni nienawidzą.
Plus te epoki (bierutowska, gomułkowska, gierkowska, jaruzelska) naprawdę się między sobą potężnie różniły. Więc akurat te wesołe, gierkowskie lata 70-te z "Anatomii miłości" to nie musiała być jakaś laurka bo tak zarządził I sekretarz. To naprawdę szczególnie w miastach był ten rozkwit "normalności". Inna sprawa, jak tych kilka lat się skończyło.
Z drugiej strony jednocześnie też zapewne byś w tym samym okresie znalazł obrazki jak z "Konopielki".
No ale wiadomo. Jedni nazbyt idealizują, inni nienawidzą.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
08-10-2024, 14:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2024, 14:08 przez Dr Strangelove.)





