(21-04-2024, 17:01)Pelivaron napisał(a): RENIFEREK
Mocna rzecz od Netflixa. Serio. Mega smutne i depresyjne, ponoć historia oparta na faktach. Głównymi bohaterami są: wieloryb-stalkerka ze śmiechem, który może pojawiać się po seansie w najgorszych koszmarach oraz molestowany przez znanego scenarzystę komik-bezbek, który pracuje w barze i szuka atencji u chorej psychicznie stalkerki. Tragizm głównego bohatera momentami godny Bojacka Horsemana - 45 minutowy odcinek w którym dowiadujemy się dlaczego komik-bezbek jest kim jest, naprawdę mocny.
Okrutnie pojebana jest ta historia. Mocna rzecz. Zaczyna się niewinnie, a potem wkracza w takie rejony, że można złapać się za głowę. 4 odcinek co chwilę wywoływał u mnie obrzydzenie i niechęć do głównego bohatera. On sam też niemiłosiernie wkurza przez całą fabułę, ale chyba taki był zamiar aby ukazać go jako ofiarę
.
Ogólnie to miniserial z gatunku tych, które powinny skończyć się na pierwszym odcinku, ale z drugiej strony jesteś w stanie wybaczyć głupotę bohatera aby zobaczyć jak mocno można sobie skomplikować życie. Niby oparte na faktach, ale czytałem że jednak trochę podkolorowano kilka elementów.
8/10
Aktorka grająca Marthę fenomenalna (ten śmiech!). Zmieniła moje nastawienie do grubych kobiet, tzn. z automatu mam podejrzenie, że są psychiczne :)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
13-10-2024, 13:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-10-2024, 13:34 przez Snappik.)
Spoiler




