Współczuć nie trzeba, ale można zrozumieć. Ewidentnie gość straumatyzowany i zadziałały schematy. Poczuł się na swój sposób ważny i to wykorzystał. A że później wykorzystano go, to inna sprawa.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
13-10-2024, 17:35






