Secret State - 2012
Miniserial, choć w sumie to mógłby być film bo raptem 4 odcinki po 40 minut. W teorii wszystko to co lubię czyli styk polityki, biznesu, tajnych służb, ale nie jest to mimo dobrej obsady (Byrne, Dance, Ineson, Dillane...) coś specjalnego.
Mamy wypadek w zakładach petrochemicznych korporacji, dużo ofiar, premier UK wracając z USA ginie w katastrofie lotniczej i wicepremier wpada w sam środek intrygi...
Za krótko, za bardzo po łebkach, sama intryga też za nie powala. Całość ratuje gra aktorska (choć bez żadnych fajerwerków) plus w miarę ciekawe zakończenie.
Takie 5/10. Można obejrzeć bo krótkie, ale można też wykorzystać ten czas na spacer albo upieczenia ciasta.
Miniserial, choć w sumie to mógłby być film bo raptem 4 odcinki po 40 minut. W teorii wszystko to co lubię czyli styk polityki, biznesu, tajnych służb, ale nie jest to mimo dobrej obsady (Byrne, Dance, Ineson, Dillane...) coś specjalnego.
Mamy wypadek w zakładach petrochemicznych korporacji, dużo ofiar, premier UK wracając z USA ginie w katastrofie lotniczej i wicepremier wpada w sam środek intrygi...
Za krótko, za bardzo po łebkach, sama intryga też za nie powala. Całość ratuje gra aktorska (choć bez żadnych fajerwerków) plus w miarę ciekawe zakończenie.
Takie 5/10. Można obejrzeć bo krótkie, ale można też wykorzystać ten czas na spacer albo upieczenia ciasta.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
27-10-2024, 18:15






