Skąd mam info? Bo w tym siedzę więc artykuły, nowości, książki itd. raczej mi nie umykają. No więc przez 50 lat zawsze był jakiś producent na czele czy to Tanaka czy Tomiyama ale po 2016 nowe pokolenie producentów zaczęło delegować niektóre zadania i tak powstał Godzilla Room. Generalnie Toho dało kolesiowi od marketingu prawo decydowania nad każdą pierdołą i tak teraz mamy listę zasad, który ta ekipa sobie tworzy. Na przykład Godzilla nie może umrzeć więc w teorii jakby Yamazaki chciał mieć bardziej definitywne zakończenie to by i tak nie mógł bo jakiś korposzczur chciał się poczuć jak bardzo ważna osoba.
Tylko Legendary może robić swoje ale raczej stara się stosować do wytycznych by być w dobrych relacjach z Toho.
I tak, od zawsze były pewne reguły, ale ich twórcy pracowali nad filmami i oni decydowali czy się je złamie czy nie. A teraz serią trzęsie banda outsiderów średniego szczebla. Jak dla mnie jest to oznaka słabości zarządzania. Podobnie było kiedyś z WB i Supermanem. No ale Godzilla kończy za dwa dni 70 lat i przeżyje i to.
Tylko Legendary może robić swoje ale raczej stara się stosować do wytycznych by być w dobrych relacjach z Toho.
I tak, od zawsze były pewne reguły, ale ich twórcy pracowali nad filmami i oni decydowali czy się je złamie czy nie. A teraz serią trzęsie banda outsiderów średniego szczebla. Jak dla mnie jest to oznaka słabości zarządzania. Podobnie było kiedyś z WB i Supermanem. No ale Godzilla kończy za dwa dni 70 lat i przeżyje i to.
01-11-2024, 21:07





