(08-03-2024, 12:25)Scheckley napisał(a): Ten projekt McFerlane'a zdaje się być też bardziej kreatywny od "Family Guy'a" i uwolnił się od łatki jego nieudanego klona. Wiadomo ten serial i tak taki solidny średniak, ale jak dla mnie jest w nim pewnego rodzaju szczerość, sprawiająca, że w przeciwieństwie do takiego chociażby "Ricka i Morty'ego" nie stara się być czymś innym niż jest w istocie, czyli animowanym sitcomem.[/align]
Tez odnioslem takie wrazenie, w czasach gdy AD ogladalem na zmiane z FG. Duzo wiecej zabawy w parodie, kinowe nawiazania nie bedace tylko krotkimi skeczami, mniej przeciagnietych dowcipow, ciekawszy swiat. I taki idealny przyklad na to co mowie to pierwszy odcinek szostego sezonu, In Country...Club:
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
09-11-2024, 16:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-11-2024, 16:06 przez Bucho.)





