Doktorze, tak. Chodzi o "zaślubiny po śmierci". Nie chciałem wprost, nawet w spoilerach i wyszło najwyraźniej pokracznie, ale też wyszedłem z założenia, że sam rytuał to jest już znany ze zwiastuna i opisu fabuły, ale może nie jest.
simek, Dorociński wymawia chyba rzeczywiście inaczej niż aktor grający teścia, który jest Chińczykiem? Jeśli nie to wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby pozwolił na taką fuszerkę na planie. Wydaje mi się, że różnica jest zamierzona. Dorociński wymawia też imię córki inaczej niż jej dziadek. :D
Rzeczywiście ten orientalizm jest co najwyżej błyskotką. Zagłębiają się w obcą kulturę bardzo płytko. Nie ma nic ciekawego o zderzeniu kultur. Tak, jakby Matuszyńśki, czy tam scenarzysta, przeczytał gdzieś w tym rytuale, wymyślił sobie, że go przeniesie na polski grunt, ale miał pomysłu jak i po co.
simek, Dorociński wymawia chyba rzeczywiście inaczej niż aktor grający teścia, który jest Chińczykiem? Jeśli nie to wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby pozwolił na taką fuszerkę na planie. Wydaje mi się, że różnica jest zamierzona. Dorociński wymawia też imię córki inaczej niż jej dziadek. :D
Rzeczywiście ten orientalizm jest co najwyżej błyskotką. Zagłębiają się w obcą kulturę bardzo płytko. Nie ma nic ciekawego o zderzeniu kultur. Tak, jakby Matuszyńśki, czy tam scenarzysta, przeczytał gdzieś w tym rytuale, wymyślił sobie, że go przeniesie na polski grunt, ale miał pomysłu jak i po co.
19-11-2024, 12:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-11-2024, 12:37 przez PropJoe.)





