No, czyli się zgadza. Ja owszem od Matuszyńskiego oczekiwałem więcej, więc niby zawód, ale po tym konkretnym filmie, szczególnie od czasu zwiastuna, oczekiwałem może i nawet mniej niż dostałem. Mało oglądam polskiego kina, ale jeśli Matuszyński jest jedną z jego największych nadziei to rzeczywiście nie ma co zbierać. Warsztat ma. I tyle.
19-11-2024, 15:49





