Niezgodności to jest naprawdę żaden problem. Przy świetnym scenariuszu i realizacji nawet nie zwróciłbym uwagi, że posągi nie są pomalowane, a niektóre postacie historyczne potraktowane lekką ręką. W GI cała postać Kommodusa została poświęcona na ołtarzu zajebistej, filmowej zemsty.
W GII po prostu wszystko prezentuje poziom hollywoodzkiej sraki, napisanej przez upośledzonego scenarzystę i wyreżyserowanego przez starego dziada, któremu wydaje się że jeszcze umie. Otóż już nie umie.
W GII po prostu wszystko prezentuje poziom hollywoodzkiej sraki, napisanej przez upośledzonego scenarzystę i wyreżyserowanego przez starego dziada, któremu wydaje się że jeszcze umie. Otóż już nie umie.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
20-11-2024, 22:39 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-11-2024, 22:40 przez Snappik.)





