Pierwszy sezon? Dobrze zrozumiałem? Wow, to na bieżąco jesteś :D Zazdroszczę Ci - chciałbym jeszcze raz obejrzeć 1,2,3,4,5 sezon nie wiedząc jak się potoczy. Kiedyś próbowałem obejrzeć ponownie 2. i już po dwóch odcinkach stwierdziłem, że tego się nie da oglądać wiedząc co będzie dalej. Właśnie jestem w trakcie 6. sezonu i dopiero teraz mam poczucie, że serial zjada własny ogon, a oglądanie go pomimo tego, że przyjemne, to staje się nudne i rutynowe tak jakbyśmy pracowali w CTU - wiadomo, że w każdym sezonie Chloe przynajmniej raz na odcinek będzie musiała nakierować satelity na samochód poszukiwanego, że kilka razy w sezonie szef CTU będzie posyłał swoje oddziały w miejsce z którego w ostatniej chwili wymknię się główny terrorysta, że Jack będzie człowiekiem od wszystkiego, który pomimo tego, że zawsze ma racje to go ktoś nie słucha. W każdym sezonie do odfajkowanie również intrygi w białym domu, zdrajca w CTU bądź w pobliżu prezydenta, kilka scen tortur, kilka trupów. Dochodzi do tego, że skoro mamy dopiero, dajmy na to 8 odcinek sezonu i grupa uderzeniowa ma głównego zbója w garści to jest pewne że jeszcze nie może go złapać i w cudowny sposób go wypuści - tak jak w 6. sezonie, gdzie wiedzą, że terrorysta kilka minut temu odleciał helikopterem, który musiał zgłosić swój start, trasę i wszystko(puścili ten helikopter bo myśleli, że to jakiś medyczny), ale nic nie robią i udają bezsilnych.
20-12-2008, 23:59





