Obejrzałem "wojnę rohirrimów" Ijapierdzielęaletojestkaszatan.
SPOILERY - choć radze przeczytać aby być jakoś przygotowanym a najlepiej w ogóle tego nie oglądąć.
Najciekawsza rzecz - co ściągnięto z "Rinsgów". Hmm. ..oprócz mniej więcej tego co można było wywnioskować z trailerów, Wulf ma skłonności do napadów wściekłości gdzie traci nad sobą trochę kontrole i..
Pamiętacie tą sytuację gdy Galadriela odciągnęła wroga, została pojmana, następnie dostarczona dowódcy nadciągającej armii z którym porozmawiała a potem dzięki pomocy innych się uwolniła? No więc jest to tutaj .
Wszystko przez Galadrielę bo wyciągnęła Saurona z Numenoru. Wszystko przez Herę bo powstrzymała Helma przed zabiciem Wulfa.
..dobra a teraz do czego by tu się przyczepić.. żeby to naprawdę dobrze opisać musiałbym napisać ścianę tekstu i coś tam jeszcze z tego filmu sobie powtórzyć.
Zacznijmy od postaci
Hera jest zdecydowanie główną bohaterką (Helm jest tu tylko dodatkiem) i można o niej tyle powiedzieć że .. jest sympatyczną postacią bez żadnego charakteru. O co jej chodzi z Wulfem? Czemu deklaruje że w ogóle nie chce wyjść za mąż? Niby coś jest ale.. jest tego tak mało że w sumie ciężko powiedzieć coś konkretnego. Chce być wolna duchem?
Ale mamy np taką scenę gdy Wulf tarci ojca, Hera ratuje mu życie a potem ktoś jej mówi "zostaw go" i Hera go tam po prostu zostawia zrozpaczonego nad ciałem ojca. A potem się dowiadujemy jak ona się o niego martwiła i w ogóle. No, dobrze wiedzieć.
Helm - nie wiem kto jest głupszy, on czy Wulf.. w każdym razie Helm to postać niemożebnie głupia. Może zgnieść Wulfa kciukiem jeśli poprosi o pomoc Gondor z którym jest sprzymierzony ale.. stwierdza że nie . Wozi się jakby był potężnym królem i tak niby jest przedstawiany na początku , okazuje się że jego siły są słabe (choć ich część na końcu przedstawiana jest jako potęga. LOL). Jego ulubionym zajęciem są szarże na wroga o nieznanych siłach (jakieś rozpoznanie jest dla cieniasów - atak na ślepo to jest to !!) a najlepiej wprost na strzelających łuczników. Sceny z nim nawalającym sie na piąchy z trollem czy odwalającym Chucka Norrisa są po prostu komiczno-głupie. Już się zorientowałem że zdaje się wg legendy Helm miał w walce używać gołych rąk, ale jak to przełożyli na obraz.. takiego facepalma strzeliłem...
Wulf - nie mam pojęcia skąd wziął potęgę i pieniądze żeby dokopać Helmowi, czemu ci ludzie za nim idą, bo zdaje się został wygnany, czyli rozumiem że też ze swoich ziem i majątku. Też ma oczywiście kilka możliwości wygrana wszystkiego które kompletnie zawala przez soją niebotyczną głupotę. Jego uczucia do Hery.. Niby ją kocha i chce się z nią hajtać a za chwilę tnie ją po twarzy i che zabić. Skąd się to bierze? Szczerze mówiąc nie wiem bo nikt tego nie wyjaśnia.
głupie scenki
- jak Mumakil przechodzi co najmniej klkadziesiąt metrów na paluszkach i "znienacka" pojawia się tuż obok wyczekującej na niego Hery (Jurassic Park i scena z T-Rexem się przypominają :P)
- jak gościu niemożebnie długo wyciąga broń a Hera mając w ręku nóż czeka nie wiadomo na co
- jak gigantyczna masa drewna wali o mur tworząc kładkę i nie roztrzaskując się w drzazgi
- jak jeden Rohirrim odwala scenę Legolasa na Mumakilu (zupełnie serio, jest taka scena)
- jak brat Hery zostaje na drodze chcąc powstrzymać atakujących - co nie ma żadnego sensu i jest tu tylko po to bo musieli go jakoś pojmać do następnej sceny
- jak Hera z Helmem uciekają pod bramę zamiast się schować w jaskini z tajnym przejściem z której właśnie wyszła Hera i którą Helm musiał wracać do twierdzy - żeby po prostu coś zjeść.
- brak łuczników na bramie gdy pod nią nawala się na śmierć i życie ich król. Walić go, niech zdycha.
- twierdza która ma być ostoją i zabezpieczeniem nie ma zapasów żywności i drewna na opał.. bo tak. Dramatyczniej jest.
- scena śmierci Wulfa. Konia z rzędem temu kto sensownie wyjaśni jak on właściwie zginął.
- jak Wulf rozdziela swoje siły walcząc z Helmem i część wysyła na miasto. Spox, daje radę. Wspominałem że armia Helma jest żałośnie słaba?
- jak siły Wulfa atakują miasto, potem do miasta pędzi dwóch Rohirrimów najwyraźniej gotowych walczyć z całą armią Wulfa oddelegowaną do zdobycia miasta, w mieście nikogo nie ma włącznie z armią Wulfa.. która za chwilę znowu się pojawia (serio nie zmyśłiłem tego)
- żałośni, często na piechotę uciekinierzy z miasta idący do Helmowego Jaru docierają tam szybciej niż ścigająca ich armia Wulfa
- gdy na końcu ludzi Wulfa zdobywają Helmowy Jar, atakują konną szarżą rodem z filmu Rohirrimowie. Ludzie Wulfa zamiast zająć mury i wyrżnąć Rohirrimów w pień strzelając do nich z murów wybiegają z bezpiecznego miejsca pod miecze Rohirrimów (bo tak było w scenariuszu).
1/10
Kufa, mój mózg krwawi.
SPOILERY - choć radze przeczytać aby być jakoś przygotowanym a najlepiej w ogóle tego nie oglądąć.
Najciekawsza rzecz - co ściągnięto z "Rinsgów". Hmm. ..oprócz mniej więcej tego co można było wywnioskować z trailerów, Wulf ma skłonności do napadów wściekłości gdzie traci nad sobą trochę kontrole i..
Pamiętacie tą sytuację gdy Galadriela odciągnęła wroga, została pojmana, następnie dostarczona dowódcy nadciągającej armii z którym porozmawiała a potem dzięki pomocy innych się uwolniła? No więc jest to tutaj .
Wszystko przez Galadrielę bo wyciągnęła Saurona z Numenoru. Wszystko przez Herę bo powstrzymała Helma przed zabiciem Wulfa.
..dobra a teraz do czego by tu się przyczepić.. żeby to naprawdę dobrze opisać musiałbym napisać ścianę tekstu i coś tam jeszcze z tego filmu sobie powtórzyć.
Zacznijmy od postaci
Hera jest zdecydowanie główną bohaterką (Helm jest tu tylko dodatkiem) i można o niej tyle powiedzieć że .. jest sympatyczną postacią bez żadnego charakteru. O co jej chodzi z Wulfem? Czemu deklaruje że w ogóle nie chce wyjść za mąż? Niby coś jest ale.. jest tego tak mało że w sumie ciężko powiedzieć coś konkretnego. Chce być wolna duchem?
Ale mamy np taką scenę gdy Wulf tarci ojca, Hera ratuje mu życie a potem ktoś jej mówi "zostaw go" i Hera go tam po prostu zostawia zrozpaczonego nad ciałem ojca. A potem się dowiadujemy jak ona się o niego martwiła i w ogóle. No, dobrze wiedzieć.
Helm - nie wiem kto jest głupszy, on czy Wulf.. w każdym razie Helm to postać niemożebnie głupia. Może zgnieść Wulfa kciukiem jeśli poprosi o pomoc Gondor z którym jest sprzymierzony ale.. stwierdza że nie . Wozi się jakby był potężnym królem i tak niby jest przedstawiany na początku , okazuje się że jego siły są słabe (choć ich część na końcu przedstawiana jest jako potęga. LOL). Jego ulubionym zajęciem są szarże na wroga o nieznanych siłach (jakieś rozpoznanie jest dla cieniasów - atak na ślepo to jest to !!) a najlepiej wprost na strzelających łuczników. Sceny z nim nawalającym sie na piąchy z trollem czy odwalającym Chucka Norrisa są po prostu komiczno-głupie. Już się zorientowałem że zdaje się wg legendy Helm miał w walce używać gołych rąk, ale jak to przełożyli na obraz.. takiego facepalma strzeliłem...
Wulf - nie mam pojęcia skąd wziął potęgę i pieniądze żeby dokopać Helmowi, czemu ci ludzie za nim idą, bo zdaje się został wygnany, czyli rozumiem że też ze swoich ziem i majątku. Też ma oczywiście kilka możliwości wygrana wszystkiego które kompletnie zawala przez soją niebotyczną głupotę. Jego uczucia do Hery.. Niby ją kocha i chce się z nią hajtać a za chwilę tnie ją po twarzy i che zabić. Skąd się to bierze? Szczerze mówiąc nie wiem bo nikt tego nie wyjaśnia.
głupie scenki
- jak Mumakil przechodzi co najmniej klkadziesiąt metrów na paluszkach i "znienacka" pojawia się tuż obok wyczekującej na niego Hery (Jurassic Park i scena z T-Rexem się przypominają :P)
- jak gościu niemożebnie długo wyciąga broń a Hera mając w ręku nóż czeka nie wiadomo na co
- jak gigantyczna masa drewna wali o mur tworząc kładkę i nie roztrzaskując się w drzazgi
- jak jeden Rohirrim odwala scenę Legolasa na Mumakilu (zupełnie serio, jest taka scena)
- jak brat Hery zostaje na drodze chcąc powstrzymać atakujących - co nie ma żadnego sensu i jest tu tylko po to bo musieli go jakoś pojmać do następnej sceny
- jak Hera z Helmem uciekają pod bramę zamiast się schować w jaskini z tajnym przejściem z której właśnie wyszła Hera i którą Helm musiał wracać do twierdzy - żeby po prostu coś zjeść.
- brak łuczników na bramie gdy pod nią nawala się na śmierć i życie ich król. Walić go, niech zdycha.
- twierdza która ma być ostoją i zabezpieczeniem nie ma zapasów żywności i drewna na opał.. bo tak. Dramatyczniej jest.
- scena śmierci Wulfa. Konia z rzędem temu kto sensownie wyjaśni jak on właściwie zginął.
- jak Wulf rozdziela swoje siły walcząc z Helmem i część wysyła na miasto. Spox, daje radę. Wspominałem że armia Helma jest żałośnie słaba?
- jak siły Wulfa atakują miasto, potem do miasta pędzi dwóch Rohirrimów najwyraźniej gotowych walczyć z całą armią Wulfa oddelegowaną do zdobycia miasta, w mieście nikogo nie ma włącznie z armią Wulfa.. która za chwilę znowu się pojawia (serio nie zmyśłiłem tego)
- żałośni, często na piechotę uciekinierzy z miasta idący do Helmowego Jaru docierają tam szybciej niż ścigająca ich armia Wulfa
- gdy na końcu ludzi Wulfa zdobywają Helmowy Jar, atakują konną szarżą rodem z filmu Rohirrimowie. Ludzie Wulfa zamiast zająć mury i wyrżnąć Rohirrimów w pień strzelając do nich z murów wybiegają z bezpiecznego miejsca pod miecze Rohirrimów (bo tak było w scenariuszu).
1/10
Kufa, mój mózg krwawi.
30-12-2024, 03:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-12-2024, 16:53 przez Rozgdz.)





