(17-01-2025, 10:40)simek napisał(a): Posłuchaj sobie tego odcinka i zwróć uwagę na przykład na interpretację sceny ze starym Polakiem i jego synem - jest to dobrze przemyślane i pokazane i bynajmniej nie jest tak jak ty piszesz, że to po prostu cebulacka scena z typowym Januszem.Ok, może się źle wyraziłem albo chciałem iść na skróty albo być zbyt stanowczy, bo mnie ogólnie film trochę zirytował nawet.
Ale co? Chodzi o to, że w tej scenie Eisenberg pokazuje, że oni oczekiwali wielkich emocji w kulminacyjnym punkcie filmu/wycieczki a rzeczywistość jest banalna i czym więcej oczekujesz wzruszeń, tym więcej dostajesz niedokończonego styropianiu na domu Janusza, który każe ci zabrać te kamienie, żeby się sąsiadka nie wywaliła? Jeśli tak, to spoko, ale nie wiem czy jakoś subtelniej i z większym dystansem nie dałoby się tego zrobić. Bo ja właśnie nie widzę tej subtelności scenariusz, wręcz przeciwnie. Nie śmieszył cię ogólnie ten cały zestaw postaci i ta wycieczka?
Od początku miałem taką myśl i może to też jest jakiś klucz do mojego rozczarowania. Polska jest pokazana sympatycznie - chociaż te puste ulice i mercedes taksówka trochę dziwne - bynajmniej nie cebulacko, ale może mój ograniczony umysł nie potrafi tego jakoś przetworzyć wspólnie z tym scenariuszem i typem opowieści. Może to jest dla mnie jakiś problem poznawczy. Nie kupuję tych postaci, ich emocji i "przygód" - dla mnie dosyć abstrakcyjnych, mało uniwersalnych - w tak znanym mi i realistycznym otoczeniu. Nie wiem, z braku lepszego porównania, ale przywołaliśmy tu wczoraj Before... - może gdybym był paryżaninem, trudniej byłoby mi kupić taki oparty na dialogach i emocjach scenariusz. Chociaż mam nadzieję, że zgadzamy się, że jakościowo nie ma co nawet porównywać. W każdym razie zakładam jakiś dziwny problem ze mną, ale też trzymam się tego, że jest tu sporo banału i więcej chęci niż scenariopisarskich możliwości.
Ale posłucham też Oleszczyka chętnie. Też dlatego, że widzę przecież zachwyty ze wszystkich stron i jestem zaskoczony, że moja ocena tak rozjeżdża się... pal licho, że z ocenami krytyków, ale że z Twoją?! :P
17-01-2025, 11:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2025, 11:39 przez PropJoe.)





