(06-02-2025, 20:25)OGPUEE napisał(a): I co do krwi - w sumie nie kojarzę momentu, w którym bym krzyknął "powinna trysnąć jucha", a sam historia jest całkiem lajtowa i nie potrzeba jej zbędnej brutalności.
krew =/= brutalność
(06-02-2025, 21:53)Bibliomisiek napisał(a): Po pierwsze to moje koty bez problemu zamykają kabine prysznicową. Same. Wielokrotnie. Oba skrzydła. Nie wspominając o memicznym już otwieraniu klamek, czy notorycznych próbach przekręcenia zasuwki (wie co, ale nie wie jak to ruszyć). Więc to sterowanie to oczywiscie baja, ale nie taka absurdalna.
Może uściślę: sposób w jaki to pokazano jest za mało zwierzęcy i instynktowny, a za bardzo ludzki i naturalny, przez co średnio pasuje do reszty filmu. Bądź co bądź nie mówimy tu o zwierzętach żyjących na co dzień z człowiekiem i podpatrujących, a potem kopiujących jego ruchy - jak Twoje koty. A tymczasem sam zauważyłeś, że ptak zachowuje się jak Twój stary.
Cytat:Po drugie - historia: serio można nie zauważyć, że to film o wspołdziałaniu i budowaniu wspolnoty mimo fundamentalnych różnic? Może można
Po pierwsze: setting filmu i wszystko, co działo się po drodze, a błaha historyjka, którą w to wpisano nie do końca do siebie pasują. Albo inaczej: potencjał i tło historii przytłoczyły ją samą.
Po drugie: o jakiej wspólnocie piszesz? Co takiego zbudowano? Jedyne, co widzimy na szarym końcu, to pewien zalążek zażyłości trzech zwierzątek z całego ich stada (z czego Król Julian absolutnie nie miał podwalin pod to, aby nagle do nich dołączyć) i otwartą furtkę do tego, co może być dalej. A dalej pewnie historia się powtórzy, co sugeruje łódka na drzewie z początku filmu. Ale tutaj to już wracamy do tych wszystkich pytań o świat przedstawiony, na które nie otrzymujemy odpowiedzi.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
06-02-2025, 23:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-02-2025, 23:37 przez Mefisto.)





