To nie jest zero jedynkowe, że murzyn transwestyta. Z resztą Bond miał to szczęście, że trochę przeszedł suchą stopą przez czasy woke rozpierdolu. NTtD ma tam jakieś woke pierdoły, ale nie są one osią fabuły. Ten film ma wiele problemów i ogólnie chuj mu w dupę, ale na pewno nie jest woke agitką. Sama postać przecież przechodziła już przemiany wieolkrotnie. Nie musimy od razu dostawać wykastrowanej wersji rodem z koszmarów. Z resztą przeniesienie akcji w dowolne czasy nie uchroniłoby przed tanim moralizatorstwem jeśli tego będzie oczekiwać blackrock ;)
27-02-2025, 14:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-02-2025, 14:41 przez Corn.)





