Otóż to. Ja ten quasi-realizm i surowość w 100% kupowałem. To znacznie lepsze niż przerysowana, infantylna super duper organizacja Widmo która "stoi za wszystkim", Blofeld jako brat Bonda, "wielki" romans który nam wciskali siłą, a w którym nie ma choćby krzty chemii etc. W ogóle co do tego ostatniego to uważam, że Vesper powinna być jedyną która miała szczególne względy u Bonda i jedyną dla której gotów był rzucić robotę.
27-02-2025, 16:53






