No nie wiem, Tony z pewnością nie był dobrym ojcem - chciał za takiego na pewno uchodzić, ale to była zasadniczo tylko fasada, bo brakło mu po prostu cierpliwości. W sezonie pierwszym Tony to nawet starający się ojciec, w drugim AJ jest już dla niego coraz więcej źródłem irytacji. Zasadniczo to mam wrażenie, że Meadow jest jego oczkiem w głowie a AJ to taki balast, vide najlepiej widać to tu:
BTW te sceny ze snów kompletnie mnie rozwalają:
BTW te sceny ze snów kompletnie mnie rozwalają:
23-03-2025, 17:25





