Studio - pierwszy odcinek bardzo obiecujący i co ciekawe, Rogen gra bardzo dobrze, bardziej kojarzy się jego rola z tym jak grał w "Steve Jobs" niż w filmach Apatowa. Będzie oglądane dalej bo weszło bezboleśnie i nawet zabawnie. I ciekawie wypada zabieg w którym sławni grają samych siebie, a inni aktorzy również znani jak choćby sam Rogen czy Kathryn Hahn odgrywają już wymyślonych bohaterów.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
27-03-2025, 00:04





