Nie pamiętam, by coś takiego przyznawał, Clone Wars to był sam w sobie materiał na dłuższą historię, więc wątpię by głównym powodem była chęć rozwinięcia postaci Anakina, szczególnie, że tam większość odcinków to także historie zupełnie niezwiązane z nim, ja nie oglądałem Clone Wars, więc opieram się wyłącznie na filmach i to, co w nich pokazano, mi w zupełności wystarczy.
Mamy zarys psychologiczny i emocjonalny, postać przestraszona, impulsywna, problemy z zaufaniem, relacjami, ktoś, kto doświadczył niewolnictwa, straty i czuje ciągły strach przed kolejną traumą.
Czy potrzeba np. całego prequelowego filmu o Smeagolu, by zrozumieć, dlaczego był gotów zabić Deagola? Nie, pierścień, symbol zła ciągnie go w ciemność, to samo tyczy się Anakina i ciemnej strony, w momencie gdy staje pod ścianą, oddaje się zupełnie ciemnej stronie, by nie czuć żalu, strachu i wątpliwości, najlepiej to widać w scenie z Padme gdy ją dusi, otwiera szeroko oczy, jakby sam nie wiedział, co robi, kompletne opętanie i odrzucenie odpowiedzialności.
Mamy zarys psychologiczny i emocjonalny, postać przestraszona, impulsywna, problemy z zaufaniem, relacjami, ktoś, kto doświadczył niewolnictwa, straty i czuje ciągły strach przed kolejną traumą.
Czy potrzeba np. całego prequelowego filmu o Smeagolu, by zrozumieć, dlaczego był gotów zabić Deagola? Nie, pierścień, symbol zła ciągnie go w ciemność, to samo tyczy się Anakina i ciemnej strony, w momencie gdy staje pod ścianą, oddaje się zupełnie ciemnej stronie, by nie czuć żalu, strachu i wątpliwości, najlepiej to widać w scenie z Padme gdy ją dusi, otwiera szeroko oczy, jakby sam nie wiedział, co robi, kompletne opętanie i odrzucenie odpowiedzialności.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
25-04-2025, 09:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-04-2025, 09:10 przez marsgrey21.)





