Czasem aż krew człowieka zalewa gdy pomyśli ile czasu trzeba czekać na Polską premierę danego filmu. Nawet nie jesteście wstanie wyobrazić sobie mojego wkurwa kiedy dzisiaj dowiedziałem się o terminie polskiej premiery Wrestlera - "1 MAJ" i to jest ku..a skandal moim zdaniem. Rozumiem dwa tygodnie no powiedzmy że trzy to można jeszcze zaakceptować, ale nie trzy czy nawet cztery miesiące różnicy. Sam zastanawiam się nad rekordzista w tej dziedzinie. :twisted:
10-01-2009, 23:03





