Ogpuee ma racje. Ten film retconuje fabułę, pomijany jest film z Lazenbym, a do tego wraca najgorszy reżyser Bonda czyli Guy Hamilton i zaczyna się pełna groteska, która mniej lub bardziej, trwa już do końca kadencji Moore’a
14-08-2025, 09:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-08-2025, 09:24 przez Corn.)





