Epilog jest zaskakująco świetny jak z innego filmu. Epicki, piękny, nie jak cała reszta filmu, brzydka, ciemna, nudna i niepotrzebnie przekombinowana - tutaj przykładem jest absolutnie kuriozalna scena, gdzie Czarnobrody, aby zmusić Sparrowa do skoku z klifu do wody, urządza jakąś ruletkę z broniami, z których dwie są naładowane i karze strzelać do swojej córki. Film nie jest konsekwentny, bo ta gierka zostaje przerwana kiedy Jack prosi zombiaka o pomoc, ten zrzuca laleczkę voodoo i mówi mu, że teraz już może bezpiecznie skoczyć i przeżyje. Trzeba było tak od razu. W ogóle scena jest jeszcze durniejsza przez postać Angeliki, która od razu chce skoczyć jak Sparrow się cyka, ale ojciec jej nie pozwala i robi tę durną ruletkę podczas której ona może zginąć tak samo jakby zginęła przez ten skok, co Sparrow mu wypomina. Przy okazji nie rozumiem czemu w takim fantasy przygodowym nagle ktoś boi się zginąć skacząc do wody, jakby w tej serii mocniejszych rzeczy nie robili.
Czwarta część to jakiś przekręt finansowy, gdzie przy takim budżecie nie ma ani jednej konkretnej sceny akcji, bo zamiast coś pokazać to postacie albo o tym opowiadają (atak Czarnobrodego na załogę Barbossy), albo ogląda się to z bardzo daleka (atak syren) albo w ogóle do niczego nie dochodzi (jak Brytole przygotowują się do bitwy morskiej z Hiszpanami, ale tamci ich olewają i płyną dalej ROTFL). Ten film to gównoi 100x bardziej wolę piątkę, która co prawda retconuje parę rzeczy, ale jakoś wygląda i ma kilka scen na poziomie trylogii lub po prostu bardzo rozrywkowych (wejście Salazara, sejf, gilotyna, scena z młodym Sparrowem, zombie rekiny, finał)
Czwarta część to jakiś przekręt finansowy, gdzie przy takim budżecie nie ma ani jednej konkretnej sceny akcji, bo zamiast coś pokazać to postacie albo o tym opowiadają (atak Czarnobrodego na załogę Barbossy), albo ogląda się to z bardzo daleka (atak syren) albo w ogóle do niczego nie dochodzi (jak Brytole przygotowują się do bitwy morskiej z Hiszpanami, ale tamci ich olewają i płyną dalej ROTFL). Ten film to gównoi 100x bardziej wolę piątkę, która co prawda retconuje parę rzeczy, ale jakoś wygląda i ma kilka scen na poziomie trylogii lub po prostu bardzo rozrywkowych (wejście Salazara, sejf, gilotyna, scena z młodym Sparrowem, zombie rekiny, finał)
25-08-2025, 16:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-08-2025, 16:53 przez samuuel.)





