Na YouTube co chwila wyskakują mi eseje na temat tego jak gunn uratował supermana, jak bardzo go rozumie, totalny kult jednostki... Nie ma ratunku, nie tak wyglądało DC gdy zaczytywałem się za dzieciaka.
Do tego dochodzi fakt, że gunn zaczął nawijać makaron o batmanie, o tym jak bardzo jest zaangażowany, a o Muschiettim cisza... I wreszcie do mnie dotarło... On wyreżyseruje film z Batmanem, napisze go i wyreżyseruje, przecież tam będzie wszystko, cgi pies Ace, bat-krowa, bat-mite, daddy issues, bo będzie wątek Bruce'a z jego rodzicami, a także z Damianem, jego pierworodnym, czyli wszystko, co lubi gunn, a na dokładkę może dodać "outcast team" w postaci bat-family, Batwoman, Batgirl, Red Hood, Nightwing itd.
Do tego dochodzi fakt, że gunn zaczął nawijać makaron o batmanie, o tym jak bardzo jest zaangażowany, a o Muschiettim cisza... I wreszcie do mnie dotarło... On wyreżyseruje film z Batmanem, napisze go i wyreżyseruje, przecież tam będzie wszystko, cgi pies Ace, bat-krowa, bat-mite, daddy issues, bo będzie wątek Bruce'a z jego rodzicami, a także z Damianem, jego pierworodnym, czyli wszystko, co lubi gunn, a na dokładkę może dodać "outcast team" w postaci bat-family, Batwoman, Batgirl, Red Hood, Nightwing itd.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
29-08-2025, 19:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2025, 19:11 przez marsgrey21.)





