Postawiłem na "Endgame", lecz jedyne kryterium jakim się kierowałem to droga eliminacji.
Pierwsza część "Highlander" to było naprawdę coś - oglądałem z wypiekami na twarzy, mimo że było to dobre kilka(naście?) lat po premierze, więc efekty nie zachwycały ;-) aczkolwiek ten film ma w sobie coś niesamowitego co skupia uwagę. Być może to świetna gra Lamberta, bardzo dobrze wykreował McLeoda i myślę, że bez niego ten film nie uzyskałby takiego rozgłosu. Jak dla mnie kanon fantastyki. W przypływie entuzjazmu napisałem nawet na temat 'Highlandera' dwa grafomańskie wiersze ;-)
Co zaś się tyczy sequeli - faktycznie, nie miał Góral szczęścia. Drugą część spartaczyli absolutnie, fabuła nie trzyma się kupy i jest zwyczajnie nudna, nie wiem kto wpadł na taki kretyński pomysł z tym zanikiem dziury ozonowej czy czym tam. Realizacja też była biedna, no ale z tego co wiem zajął się filmem inny reżyser.
Trzecia część to z kolei powtórka 'jedynki'. Nie widziałem żadnej różnicy, dlatego ziewałem co 5 minut. "Endgame" to tylko kolejne odgrzewanie obiadu, ale z tych trzech kontynuacji to on jeszcze trzyma się kupy..
Pierwsza część "Highlander" to było naprawdę coś - oglądałem z wypiekami na twarzy, mimo że było to dobre kilka(naście?) lat po premierze, więc efekty nie zachwycały ;-) aczkolwiek ten film ma w sobie coś niesamowitego co skupia uwagę. Być może to świetna gra Lamberta, bardzo dobrze wykreował McLeoda i myślę, że bez niego ten film nie uzyskałby takiego rozgłosu. Jak dla mnie kanon fantastyki. W przypływie entuzjazmu napisałem nawet na temat 'Highlandera' dwa grafomańskie wiersze ;-)
Co zaś się tyczy sequeli - faktycznie, nie miał Góral szczęścia. Drugą część spartaczyli absolutnie, fabuła nie trzyma się kupy i jest zwyczajnie nudna, nie wiem kto wpadł na taki kretyński pomysł z tym zanikiem dziury ozonowej czy czym tam. Realizacja też była biedna, no ale z tego co wiem zajął się filmem inny reżyser.
Trzecia część to z kolei powtórka 'jedynki'. Nie widziałem żadnej różnicy, dlatego ziewałem co 5 minut. "Endgame" to tylko kolejne odgrzewanie obiadu, ale z tych trzech kontynuacji to on jeszcze trzyma się kupy..
Jak coś wymyślę to napiszę ;]
11-05-2006, 21:18





