No "Gniew Khana" przy oglądaniu cierpi, gdy nie siedzi się w tej całej trekowej otoczce. Podczas premiery wychowany na oryginalnym Star Treku Amerykanin (i nieco rozczarowany TMP) mógł w końcu obejrzeć coś co w końcu było logiczną kontynuacja historii z serialu (ba przecieć powraca jeden z lepszy villainów z serii). Tylko, że... No cóż ja obejrzałem Star Treka zaczynając od końca i chociaż film mi się podobał jako sf to też nie zrozumiałem do końca tego hajpu wokół filmu. Teraz zaś byłbym bardziej skłonny go docenić, zwłaszcza, ze to faktycznie on postawił franczyzę na nogi zapoczątkowując nieoficjalna trekowa trylogię ("Gniew Khana", "W poszukiwaniu Spocka" i "Powrót na Ziemię"). Sama zaś decyzja by ubić w finale Spocka była mocna jak na tamte filmowe czasy, widzowie musieli być w szoku gdy wychodzili z kina.
BTW James Horner dał zajebistą ścieżkę dźwiękową:
26-09-2025, 13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-2025, 13:51 przez Scheckley.)






